8-12     Archiwum Akt Dawnych, Wilno

Inwentarz Iwieńca 1780 r.
/
u schyłku rządów sołłohubowskich/

Ująwszy we władanie dobra iwienieckie Jan Sołłohub zabrał się energicznie do uporządkowania wszelkich spraw administracyjnych. W 1780r.8 poleca sporządzić dokładny spis inwentarza dóbr iwienieckich i należących doń folwarków Podgórza i Moskalewszczyzny.

W inwentarzu wymienia dokładnie ilość domów i mieszkańców oraz określa ich powinności. Domów chrześcijańskich było w tym czasie 96, żydowskich 58. Czynsz roczny płacony przez mieszczan jest określony w inwentarzu jako kwota 2 129 złp, 8 i 2 gr. i podymnego 333 złp, grzybów kop 151, dni pracy 541. Indywidualne zobowiązania mieszkańców zilustrują następujące przykłady: mieszczanin Józef Skrzypek zamieszkały przy ulicy Rakowskiej czynszu rocznego płacił 11 złp 20 gr, 9 złp podymnego, grzybów kopy dwie, dni pracy 8. Dom żydowski opłacała tylko roczny czynsz i podymne. Tak np. czynsz roczny wymierzony dla Abrama Chaimowicza zamieszkałego przy placu rynkowym wynosił 14 złp i 12 gr. oraz podymne l złp 25 gr. Bardzo powszechne dzisiaj w miasteczku nazwiska jak: Pupko, Jermakowicz powtarzają się w aktach bardzo często.

Specjalnie w akcie zaznacza dziedzic Iwieńca powinności mieszczan iwienieckich.

Czynsz do skarbu należący od mieszczan, chrześcijan i żydów punktualnie o świętym Marcinie powinien być wypłacony. Ciż mieszczanie grzyby - borówki inwentarzem wyznaczone razem oddawać i w imię inwentarza obsługiwać obowiązani będą. Wyłączają się żydzi, z chrześcijan wójt Czortowicz, pisarz miejski oraz ławnicy. Tartacznicy, którzy z dawna nie służyli i też czasu rezydencji pańskiej posyłki i drogi do Wilna, dalej podług zwyczaju dawniejszego odbywać mają. Młyny i groble razem z folwarkami i wsiami iwienieckimi opatrywać powinni będą. Podymne rat obydwóch marcowej i septembrowej do J. W Pana Ekonoma Iwienieckiego impertować powinni.
Określiwszy powinności mieszczan, reguluje też Sołłohub swoje stosunki z klasztorem franciszkańskim, który często przekraczał granice własnych posiadłości, gospodarząc na pańskich polach.
Waruje się też to, ażeby Ichm. XX. Franciszkanie żadnych sobie nie przywłaszczali propinacji, tak w mieście jako i w cyrkumferencji miasta, nie fundując szynków tak w klasztorze, jako i w szpitalu; ani żadnych handlów nie trzymali, tudzież podczas kiermaszów i targów kupców, kramów i żadnych handlujących pod klasztor nie przyjmowali, protekcyj im nie dawali, jako też legacji mieszczan iwienieckich domów, gruntów, placów i dobytku hipotica in et equoqunqve modo sub nullitate nie przyjmowali. Ichm. XX. Franciszkanie nie mają mocy żadnych fabryk, młynów, tartaków stawiać co byłoby cum ditrimento dóbr, a która tedy bez naruszenia kontentować ad invicem do zmiany tak gruntów wsi, lasów, sianożęci i poddanych wyżej wyrażonych jako też w inwentarzach sersiwe sobie danych do prawa nie specyfikować.

Możny pan Jan Dowojna - Sołłohub, hrabia na Ilii i Horykorkach, podskarbi W Ks. Litewskiego mający w swoim posiadaniu hrabstwo iwienieckie dbał o odpowiednie pomieszczenie dla siebie. Zamieszkał w pałacu murowanym, który dotrwał do dnia dzisiejszego i jest zamieszkany przez obecnych właścicieli Iwieńca. O wielkości pałacu świadczyć może liczba 24 pokojów, o zamożności wnętrza opis jednej z izb, wyszczególnionej w inwentarzu.

Pokój karmazynowy, koło którego drzwi w którym okien z firankami karmazynowymi, kitajczanymi duże. Obicie karmazynowe adamaszkowe, na którym zawieszonych lusterek małych z lichtarzykami jednakowymi sztuk 6. Między oknami lustro duże w ramach orzechowych złocone jedne, pod którym konsol marmurowy ze spodem drewnianym złoconym, na którym lichtarzy brązowych, pozłacanych, poczwórnych, sztuk dwie. Nad kominkiem zwierciadło, duże w ramach białych a la grek złoconych z festonami, nad którym portret królewski, kominek marmurowy, złocony w sztukaterię, w którym wilki z wazonami i postumentami złoconymi i brązowymi, przed którym kominkiem blacha żelazna, mieszek skórzany, szczypce żelazne, szufladka na drewka. Zegar paryski z festonami nad kanapą na ścianie wiszący jeden. Portrecik imaginacyjny w ramach złoconych z festonami. Stolik do kart suknem zielonym obity składany jeden. Kanapa adamaszkowa karmazynowa wyzłacana jedna, krzeseł do tejże kanapy sztuk 8. Klawicymbał na nogach roboty stolarskiej. Posadzka dębowa, fornirowana, pokrowana. Inne pokoje określa inwentarz jako: gabinet, salon, pokój szpitalny, sypialny, buduar, garderoby panieńskie, damskie i męskie itp.

cytat z pracy dyplomowej kierownika szkoły w Iwieńcu Bronisława Wł. Króla:
"Szkoła jako instytucja wychowawcza w środowisku małomiasteczkowym
(na tle konkretnego środowiska małomiasteczkowego
- Iwieniec)",
Iwieniec 1938, wydana drukiem w Białymstoku w 2001 r.
rozdział II. 2. Przeszłość. Fakty i zabytki historyczne.